Warto wiedzieć » Historia kawy
Historia kawy rozpoczyna się w sąsiedztwie ogrodu edeńskiego- jej pierwsze ślady wiodły do Etiopii, na Wyżynę Abisyńską i do Kenii.
Istnieje wiele opowieści o odkryciu tego „czarnego złota”, jednak najbardziej znaną i jednocześnie najstarszą jest legenda, której akcja rozgrywa się w IX wieku w kraju arabskim i opowiada o pasterzu Kadim.
Kaldi pasał kozy na wyżynach jemeńskich. Każdego dnia prowadzał on swoje stado na inne pastwisko. Pewnego dnia kozy pogryzły krzewy z czerwonymi jagodami, a po ich spożyciu brykały żwawiej i dłużej niż w inne dni.
Dowiedzieli się o tym okoliczni mieszkańcy i zebrali owoce z krzewów, aby przygotować napar. Także u nich pojawił się ten sam pobudzający efekt. Wkrótce zaczęli obić zapasy owoców. W czasie deszczu suszyli gałęzie z jagodami nad otwartym ogniem. Gdy przypadkiem jedna gałąź wpadła do ognia, ziarna zwęgliły się i roztoczyły w powietrzu aromatyczny zapach. Nęceni zapachem wyciągnęli popękane ziarna z żaru, roztarli je i sporządzili z nich ich ulubiony napar. Szybko zauważyli, że smak tego napoju był wyborny a jego orzeźwiające działanie pozostawało niezmienione.
Tajemnica ziarna kawy została odkryta !
Pierwsze lata historii kawy są w znacznym stopniu nieznane. O kawie i jej uprawie w jemeńskich ogrodach tarasowych wspomina się dopiero w przekazach z XIV wieku.
W Jemenie właśnie po raz pierwszy planowo uprawiano kawę, która prawdopodobnie dotarła do tego regionu wraz z etiopskimi wojownikami używającymi jagód kawy jako pożywienia podczas marszu.
Z miasta portowego Aden w południowym Jemenie kawa dotarła do świętego miasta islamu Mekki.
Już wtedy Mekka była centrum świata arabskiego, które każdy pobożny muzułmanin powinien odwiedzić przynajmniej raz w życiu. To tutaj powstały pierwsze „domy kawy”, w których przybysze z każdego zakątka świata poznawali i uczyli się delektować kawą. Także w tym regionie swój początek znajduje nazwa „kawa”, która pochodzi z arabsko-tureckiego określenia „KAHWE”, co oznacza „odurzający napój”.
To odurzające działanie kawy było przyczyną zakazu jej spożywania, wydanego w 1511 roku przez wpływowego, religijnego przywódcę, gdyż według niego miała ona równie szkodliwe działanie jak alkohol. W przeciągu krótkiego okresu czasu nakazano spalenie wszystkich zapasów kawy i zabroniono jej sprzedaży. Jednak faktycznym powodem zakazu nie było odurzające działanie kawy, a ciągle wzrastająca liczba „domów kawy”, które uważano za siedlisko politycznego wolnomyślicielstwa.
Mimo zakazu upowszechniania, rozprzestrzeniania się kawy nie dało się już zatrzymać. W Mekce krzyżowały się liczne drogi handlowe, było więc już tylko kwestia czasu, by kawa pojawiła się także w wielkich miastach handlowych takich jak Kair, Damaszek czy Aleppo.
Jemeńskie miasto portowe Mokka (mocach) nad Morzem Czerwonym jako kwitnące centrum Hadlu pomiędzy krajami środkowego wschodu a Indiami, stało się miejscem przeładunku kawy. Ówczesna metropolia nadała tez swoje imię mocnej arabskiej kawie.
Aby zapewnić sobie światową wyłączność na kawę, władcy jemeńscy zakazali wywozu z kraju sadzonek. Tylko palone lub gotowane ziarna kawy, a więc nie nadające się więcej do uprawy, mogły opuścić granice kraju. Za kradzież sadzonek przewidziana była wówczas wysoka kara, dlatego też przez długi czas w żadnym innym kraju, poza Jemenem, nie uprawiano kawy.
Dopiero w 1618 roku niderlandzkiemu handlarzowi udało się ukraść pożądane sadzonki.
Zaraz potem botanicy wyhodowali w niderlandzkiej kolonii Javie- dzisiejszej Indonezji- pierwsze rozsady
Na pulchnym wulkanicznym podłożu, w wilgotnym klimacie wyspy, drzewa kawowe wyrastały znakomicie i w ten sposób powstała pierwsza zamorska plantacja kawy na świecie.
Jeszcze w XVII wieku pierwsze ziarna kawy dotarły dzięki kompanii wschodnioindyjskiej do Europy i stopniowo także inne mocarstwa kolonialne zaczęły eksperymentować z uprawą kawy w swoich koloniach zamorskich: Anglicy na Jamajce i w Afryce, Portugalczycy w Brazylii, a Francuzi na Antylach i w Gujanie. Mniej więcej w tym samym czasie kawa dotarła także do Niemiec. Już w 1673 roku otwarto w hanzeatyckim mieście Bremie pierwszy niemiecki „dom kawy”.
Cztery lata później poświęcono w Hamburgu drugi „dom kawy”, a napój szybko rozpowszechnił się z morskich centrów handlu na teren całych Niemiec.
Kto mówi o „domach kawy”, myśli jednak najczęściej o Wiedniu. Fakt, że taka kultura kawy mogła rozpowszechnić się w austriackiej metropolii ma swój dramatyczny początek.
W 1683 roku Wiedeń został oblężony przez Turków. Turcy pozostawili po sobie 500 worków zielonych ziaren kawy. W ten sposób kawa dotarł do Wiednia.
Początkowo gorzka, turecka Mokka nie smakowała Wiedeńczykom. Jednak co mądrzejsi właściciele „domów kawy” uszlachetnili napój śmietaną i miodem i nazwali go „Wiedeński Melanż”. Gdy dodatkowo Wiedeńczycy zaczęli sięgać po słodkie wypieki w trakcie picia kawy, pozycja „domów Kawy” ostatecznie się ustabilizowała.
Opowiadano sobie, ze cesarzowa Sisi nie mogła obejść się bez łakoci przy kawie, a podobno nie była ona jedyna. Wiedeński „do kawy” Kultur jest do dzisiaj jedynym w swoim rodzaju na świecie.
Także w Niemczech rozkwitła kultura kawy. Coraz częściej spotykano się na pogawędkę przy kawie i cieście. Często w kawiarniach muzycy dawali małe publiczne występy. Na specjalne wykonanie w Collegium musicum napisał pełna humoru muzykę sam Jan Sebastian Bach. Jego słynna „Kantata kawie” została zagrana po raz pierwszy w 1732 roku właśnie w „domu kawy”.
Pruskie miasta obchodziły się z uwielbianymi ziarnami tak samo jak przed wiekami jemeńscy władcy: import i palenie kawy były objęte monopolem państwa.
Aby przekroczyć granice szmuglerzy stosowali różne absurdalne sztuczki. Rzekomo szmuglowali kawę w trumnach mówiąc, ze transportują zwłoki zmarłego na trąd krewnego. Ze strachu przed tą śmiertelna chorobą celnicy nie zbliżali się do trumien i „pozwalali” na przewóz nawet od trzech do czterech cetnarów kawy.
W XVIII i XIX wieku mocarstwa kolonialne ciągle rozwijały uprawy kawy w Afryce i Ameryce Południowej. Dziś pomiędzy 23 stopniem szerokości geograficznej północnej a 25 stopniem szerokości geograficznej południowej rozciąga się wokół Ziemi tak zwany pas plantacji kawy, a sama kawa stała się zaraz po ropie naftowej drugim produktem światowego handlu. Costa Rica, Brazylia, Kolumbia, Meksyk, Indonezja i Kenia to tylko mała reprezentacja spośród 50 krajów eksportujących kawę. Roczny zbiór wynosi około 6 milionów ton surowej kawy z czego 5 milionów ton jest eksportowanych. 100 milionów ludzi utrzymuje się pośrednio lub bezpośrednio z uprawy i produkcji kawy.
Historia kawy to historia sukcesu. Prowadzi ona przez cały świat i pokazuje, jaki trud brali na siebie ludzie , aby otrzymać ten odurzający napój. W latach 20. podczas inflacji w Niemczech cena za funt kawy wzrosła do trzech miliardów marek. W czasie drugiej wojny światowej ograniczenia importu sparaliżowały prawie całkowicie rynek kawowy. Jednak właśnie brak kawy spowodował, że po dziś dzień jest ona symbolem wolności i przyjemności.